Weronika, lat 20, zawsze uśmiechnięta, pogodna, pełna życia. Osoba która jeszcze wiele zrobiła by w życiu. Szła do przodu nie oglądając się za siebie, zawsze dążyła do postawionego sobie celu, kochająca i potrzebująca miłości, chcąca brać z życia to co najlepsze. Służyła zawsze pomocą i jednocześnie wymagająca ciepłej opieki. Każdy problem potrafiła obrócić w śmiech. Hipochondryczka, której wymyślone choroby tak bardzo pokochałem że teraz nie umiem żyć bez pytań...:
-Kochanie co to jest jak mnie tutaj boli?
-Nic skarbie to tylko nerwy...
-Ale nie umrę?
-Nie na pewno nie...
...które później obracaliśmy w śmiech. Człowiek nie pozbawiony wad, ale jednak pełen zalet, choć z czasem jej wady okazały się ogromnymi zaletami, bez których nie dało się funkcjonować. Osoba o wielkim sercu, pełna miłości i zrozumienia...
Ginie w wypadku samochodowym 24 maja 2009 roku...
Nastrój:
tagi: